Jak się mają do siebie władza rodzicielska, wyjazd na stałe za granicę i miejsce stałego pobytu dziecka?

Anna Koziołkiewicz-Kozak            21 września 2016            Komentarze (0)

Czytelniczka w komentarzu do wpisu Ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka pyta:

Nie bardzo rozumiem postanowienia sądu o rozwodzie. Sad zdecydował że były mąż ma prawo o współdecydowaniu o leczeniu, nauce i sposobie spędzania wolnego czasu naszej córki. Wyszłam drugi raz za mąż i chcielibyśmy z mężem i córką wyjechać na stale do Niemiec. Czy były mąż musi wyrazić zgodę?

Zaznaczam że nic nie ma w wyroku że miejsce zamieszkania dziecka jest tam gdzie matki co też mnie niepokoi.

Jeśli sąd rozwodowy powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej Tobie, a drugiemu rodzicowi ograniczył, to drugi rodzic ma tylko te uprawnienia które przyznał mu sąd. O pozostałych kwestiach decydujesz Ty.

Skoro zatem władza rodzicielska ojca została ograniczona do”współdecydowania o leczeniu, nauce i sposobie spędzania wolnego czasu„, to wyjazd za granicę, nawet na stałe, nie wymaga jego zgody.

Teoretycznie.

Orzecznictwo przyjmuje bowiem, że nawet w przypadku ograniczenia władzy rodzicielskiej, zgoda drugiego rodzica na zmianę miejsca pobytu dziecka może być wymagana, jeśli zmiana taka uniemożliwiałaby mu faktycznie kontaktowanie się z dzieckiem (np. postanowienie z dnia 10.11.1971 r. w sprawie III CZP 69/71). W sprawie takiej, jak Czytelniczki, trzeba zatem dodatkowo odpowiedzieć na pytanie, czy i jak uregulowane zostały kontakty dziecka z drugim rodzicem. Sytuacje mogą być różne i każdą trzeba ocenić indywidualnie. Inaczej będzie, gdy np. drugi rodzic i tak mieszka w innym mieście i kontakty ustalone zostały tylko w wakacje, ferie i niektóre weekendy, a inaczej, gdy obecnie rodzice mieszkają obok siebie i kontakty są bardzo szerokie, nie tylko w weekendy, ale też np. w niektóre popołudnia.

Odpowiadając natomiast na drugą część pytania – nie ma niczego niepokojącego w tym, że sąd nie zawarł w wyroku postanowienia o miejscu zamieszkania dziecka. Postanowienie takie jest konieczne tylko wtedy, gdy władza rodzicielska po rozwodzie przyznana jest obojgu rodzicom. Jeśli władza rodzicielska jest powierzona jednemu z rodziców, automatycznie oznacza to, że miejsce stałego pobytu dziecka jest przy tym właśnie rodzicu.

Jak rozpocząć mediację?

Anna Koziołkiewicz-Kozak            20 września 2016            Komentarze (0)

Czytelniczka przeczytawszy wpis A może mediacja w komentarzu pyta:

Chciałbym spróbować mediacji przy ustalaniu kontaktów i alimentów. Jakie są kroki? Gdzie powinnam się najpierw udać?

Czyli już wiem, że mediacja może okazać się dobrym pomysłem, ale nie wiem jak się za to zabrać. Zatem po kolei:

Jeśli pomimo sporu kontaktujesz się z drugą stroną, najlepszym początkiem będzie po prostu zaproponowanie jej mediacji.

Jeśli Wasze relacje są na tyle trudne, że rozmowa, kontakt mailowy, czy telefoniczny nie wchodzi w grę, możesz poprosić o pomoc pełnomocnika. Wyśle on w Twoim imieniu pismo zapraszające do podjęcia mediacji. Z doświadczenia wiem, że takie pismo często odnosi skutek.

Ten sposób jest godny polecenia zwłaszcza w takich sprawach, w których potrzebujesz także porady prawnej, choćby po to, by przed przystąpieniem do mediacji być świadomy, jakie uprawnienia Ci przysługują i jaka jest alternatywa, jeśli nie dojdziecie do porozumienia (na co możesz liczyć w sądzie).

Ponadto, pełnomocnicy, którzy często korzystają z mediacji, zazwyczaj będą w stanie wskazać kilka nazwisk godnych polecenia, doświadczonych mediatorów, których sposób pracy znają z mediacji, w których uczestniczyli.

Możesz też zwrócić się bezpośrednio do mediatora, przekazując mu kontakt do drugiej strony. Mediator skontaktuje się w Twoim imieniu z drugą stroną, wyjaśniając jej też od razu na czym polega mediacja i jeśli uzyska zgodę na udział w mediacji, umówi termin spotkania.

 

Jagódki, czarne jagódki…

Anna Koziołkiewicz-Kozak            07 września 2016            Komentarze (0)

Po powrocie z wakacji zastaliśmy w ogródku taki oto krzaczek:

img_20160907_145612_1

Co to takiego? Może trujące? Dzieci! Absolutnie nie dotykajcie tego!

Google pewnie wie… Wpisuję: „małe czarne owocki” i po chwili mam przed sobą 150 tysięcy zdjęć różnych jagód, jagódek, owocków… ha! czy te listki są bardziej podłużne, jak na tym zdjęciu? a może jednak owalne? To wygląda prawie jak te tutaj, ale nie.. te jagódki na zdjęciu mają taki kołnierzyk, a te nasze nie…

Nagle – przebłysk! Przecież to, co właśnie robię jest zupełnie bez sensu!

Wrzucam zdjęcie na FB, oznaczam Dorota Natura Życia, która wie WSZYSTKO o tym, co rośnie w polu, lesie i pod płotem i po kilku chwilach otrzymuję kompetentną, wyczerpującą odpowiedź:

„To psianka czarna (Solanum nigrum L.), czyli czarcie jagody. Nie musisz wyrywać w rękawiczkach. Jednak nie rób sobie z tego herbatki. Zawiera saponiny i prowadzi do hemolizy, czyli rozpadu czerwonych krwinek. Jak zwykle kwestia dawki, bo w niektórych indyjskich preparatach znajdują się wyciągi z czarnej psianki. W odróżnieniu od czarnej, ja stosuję psiankę słodkogórz do swoich mikstur.”

I wszystko jasne.

Morał dość oczywisty, choć jak widać łatwo o tym zapomnieć… Nie wiesz? Zapytaj kogoś, kto wie… Szybciej, a i ryzyko, że popełnisz błąd, mniejsze :)

Piosenka Taty i Córki

Anna Koziołkiewicz-Kozak            30 sierpnia 2016            Komentarze (2)

Dostaję wiele miłych maili od Czytelników.

tata i córkaW jednym z nich ostatnio dostałam link do piosenki – Czytelnik (już po zakończonej batalii rozwodowej) wyznał, że traktują ją z córką jako swój prywatny hymn.

Dzielę się z Wami tą wzruszającą piosenką.

 

Ze szczególną dedykacją dla Ojców, którzy muszą walczyć o prawo do kochania swoich dzieci.

 

Brexit a egzekucja alimentów z Wielkiej Brytanii

Anna Koziołkiewicz-Kozak            14 lipca 2016            Komentarze (0)

Czytelniczka pyta:

Pani Mecenas, ojciec mego dziecka wyjechał do pracy do Anglii, na razie płaci alimenty dobrowolnie, ale gdyby przestał, jakie będę miała możliwości egzekucji, jeśli faktycznie to już przestanie być Unia???

brexit-1477611_1280

 

No niestety, jest to realny problem. Będzie trudniej.

Egzekucja alimentów zza granicy w przypadku Państw Unii Europejskiej jest łatwiejsza. I, co ważne, pomoże Ci w tym Sąd Okręgowy w miejscu, gdzie mieszkasz – na większości stron sądów okręgowych znajdziesz szczegółową informację, gdzie i jakie dokumenty trzeba złożyć.

W przypadku państw spoza Unii obowiązuje inna procedura, w zależności od tego, czy dane państwo:

Co zatem będzie?

Nie wiadomo, prawdopodobnie konieczne będzie zawarcie umowy dwustronnej (takiej jak mamy np. z Białorusią).