Bliżej i taniej, czyli przesłuchanie w konsulacie

Anna Koziołkiewicz-Kozak            02 stycznia 2017            2 komentarze

Czytelnik pyta:

Mieszkam i pracuję w Irlandii. Dostałem wezwanie na sprawę sądową o alimenty, napisane jest „Stawiennictwo osobiste obowiązkowe”, a potem „wzywa Pana jako pozwanego do osobistego stawiennictwa, celem przesłuchania w charakterze strony, pod rygorem pominięcia tego dowodu.” Co to znaczy? Co się stanie, jeśli nie przyjadę? Nie ukrywam, że koszt takiej podróży to dla mnie bardzo duży wydatek i wolałbym tego uniknąć.

Zacznijmy od tego, co to znaczy „stawiennictwo obowiązkowe pod rygorem pominięcia tego dowodu”. Otóż jest to wezwanie, które możesz otrzymać tylko, jeśli jesteś stroną postępowania (powodem, pozwanym, wnioskodawcą, uczestnikiem). Jeśli jesteś świadkiem, to nie masz wyboru, do sądu musisz się udać. Jako strona masz prawo wyboru, czy chcesz uczestniczyć w rozprawie. Rygor „pominięcia dowodu” oznacza, że jeśli nie przyjdziesz, to sąd pomimo tego, będzie miał możliwość zakończyć sprawę (wydać wyrok) nie przesłuchując Ciebie. Musisz zatem zdecydować, czy inne dowody (np. przedstawione dokumenty, zeznania świadków – o tym, co może być dowodem pisałam w artykule Co może być dowodem w sprawie i czy adwokat zbiera dowody?) wystarczą, żebyś wygrał sprawę.

Co jednak, jeśli uznasz, że dowód z przesłuchania Ciebie jest potrzebny, a jesteś w takiej sytuacji, jak Czytelnik – mieszkasz za granicą i nie bardzo Cię stać na przyjazd do Polski? Jest możliwość, że przesłuchanie odbędzie się w konsulacie najbliższym dla Twojego miejsca zamieszkania. Muszą być spełnione 2 warunki: przebywasz za granicą oraz masz obywatelstwo polskie (uwaga – w praktyce oznacza to, że musisz posiadać ważny dokument – polski dowód osobisty lub paszport, gdyż bez tego konsul nie może przeprowadzić przesłuchania!).

Oczywiście sąd sam na to nie wpadnie, żeby słuchać Cię w tym trybie, musisz złożyć wniosek, najlepiej podając od razu adres najbliższego konsulatu.

Takie przesłuchanie ma pewne wady, lub zalety – to zależy. Nie masz bezpośredniego kontaktu z sędzią prowadzącym sprawę, więc może być Ci trudniej np. wytłumaczyć jakąś nietypową sytuację. Z drugiej strony, pytania zazwyczaj powstają w ten sposób, że sędzia zobowiązuje strony / pełnomocników do przedstawienia listy pytań (w praktyce oznacza to, że te pytania będą Ci wcześniej znane), a konsul dostaje tę listę i zadaje Ci tylko pytania z listy, protokołuje odpowiedzi i odsyła do sądu.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jan Styczeń 3, 2017 o 13:56

Miałem bardzo podobną sytuację i skorzystałem z możliwości zeznań przed konsulem w Glasgow. Wahałem się, czy takie rozwiązanie nie umniejsza wagi mojej strony, ale sprawa zakończyła się dla mnie korzystnie.

Odpowiedz

Profinfo Marzec 3, 2017 o 14:02

Wszystko świetnie wyjaśnione i opisane jak zawsze. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze blogi, które mają wiele rzetelnych informacji. Oby więcej takich wpisów i powodzenia w dalszej pracy.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: