Refleksje ogólnożyciowe (z prawem w tle)

Jabberwocky, czyli zostaw to!

Anna Koziołkiewicz-Kozak            02 maja 2018            Komentarze (0)

Znasz film Monty Pythona „Jabberwocky”? Film, jak film, jedni twierdzą, że kwintesencja twórczości Monty Pythona, inni, że trudno, nawet mistrzom zdarzają się gorsze chwile. Osobiście uważam, że Graal, Sens życia i Żywot Briana są lepsze ale ja nie o tym… Jest we wspomnianym filmie taka scena, którą można by stosując współczesne nazewnictwo nazwać „konsultant”. Otóż […]

Święta, święta i po… złudzeniach?

Anna Koziołkiewicz-Kozak            02 stycznia 2017            2 komentarze

Od czasu do czasu przeglądam sobie statystyki mojego bloga, bywa to interesujące zajęcie, gdyż wiele mówi o Tobie drogi Czytelniku – czy czytasz mnie raczej w poniedziałek w pracy przy porannej kawie, czy może nocami w weekendy itd. Statystyki około świąteczne wywołały u mnie pewną refleksję – zresztą sam zobacz: Czyżby w Wigilię pojawiała się […]

Jagódki, czarne jagódki…

Anna Koziołkiewicz-Kozak            07 września 2016            Komentarze (0)

Po powrocie z wakacji zastaliśmy w ogródku taki oto krzaczek: Co to takiego? Może trujące? Dzieci! Absolutnie nie dotykajcie tego! Google pewnie wie… Wpisuję: „małe czarne owocki” i po chwili mam przed sobą 150 tysięcy zdjęć różnych jagód, jagódek, owocków… ha! czy te listki są bardziej podłużne, jak na tym zdjęciu? a może jednak owalne? […]

Piosenka Taty i Córki

Anna Koziołkiewicz-Kozak            30 sierpnia 2016            2 komentarze

Dostaję wiele miłych maili od Czytelników. W jednym z nich ostatnio dostałam link do piosenki – Czytelnik (już po zakończonej batalii rozwodowej) wyznał, że traktują ją z córką jako swój prywatny hymn. Dzielę się z Wami tą wzruszającą piosenką.   Ze szczególną dedykacją dla Ojców, którzy muszą walczyć o prawo do kochania swoich dzieci.  

„Pani Mecenas, bo ja czytając Pani bloga, to zmieniłam zdanie o adwokatach…”

Anna Koziołkiewicz-Kozak            12 lipca 2016            2 komentarze

.. wolałam nie pytać, co konkretnie Pani wcześniej o nas sądziła. Ale z kontekstu wypowiedzi wynikało, że nic dobrego. Adwokaci blogerzy – macie tak? Bo ja dość często. Przy okazji chciałabym powiedzieć, że tego rodzaju telefony, maile i komentarze, z których wynika, że mój blog komuś pomógł, bardzo mnie cieszą i powodują, że chce mi […]