Jabberwocky, czyli zostaw to!

Anna Koziołkiewicz-Kozak            02 maja 2018            Komentarze (0)

Znasz film Monty Pythona „Jabberwocky”?

Film, jak film, jedni twierdzą, że kwintesencja twórczości Monty Pythona, inni, że trudno, nawet mistrzom zdarzają się gorsze chwile. Osobiście uważam, że Graal, Sens życia i Żywot Briana są lepsze ale ja nie o tym…

Jest we wspomnianym filmie taka scena, którą można by stosując współczesne nazewnictwo nazwać „konsultant”. Otóż bohater podchodzi do człowieka, który pracuje w kuźni, przygląda mu się i po chwili stwierdza – przepraszam.. zauważyłem, że dużo czasu zajmuje ci, gdy… mógłbyś to zrobić inaczej…

Zobacz koniecznie, jak to się skończyło:

TA SCENA

Nie namawiam Cię na stanie w miejscu. Ale jeśli przyjdziesz do mnie, np. ze sprawą o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, zapytam Cię na pewno – a jak to wygląda teraz?

I nie chodzi o to, że jak coś jest, to już tak zawsze musi być, bo wszyscy się przyzwyczaili. Chodzi raczej o refleksję, że czasami jeśli coś jako tako działa, lepiej tego nie ruszać, bo może się skończyć tak, jak w filmie…

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: