Skontaktuj się!

Koronawirus a kontakty z dzieckiem

Anna Koziołkiewicz-Kozak30 marca 2020Komentarze (0)

Czy w sytuacji zagrożenia koronawirusem realizować kontakty w normalnym trybie?

Nie ma niestety na to pytanie jednoznacznej i dobrej odpowiedzi. Zrozumiała jest obawa rodzica, który nie chce dziecka na takie kontakty puścić. Zrozumiała jest też frustracja rodzica, który nie może się spotkać z dzieckiem. A przede wszystkim okropnie trudna jest sytuacja dziecka, które nie dość, że tak jak wszyscy inni rówieśnicy jest pozbawione normalnego trybu życia – przedszkola, szkoły, spotkań z kolegami, treningów itp., to nie widzi się z jednym z rodziców i za nim tęskni. Tym bardziej, że nie wiemy, jak długo to wszystko jeszcze potrwa.

Zawsze zachęcam do prób wypracowania porozumienia, a w tej sytuacji, która jest dla nas wszystkich nowa, nadzwyczajna i niełatwa, zachęcam jeszcze bardziej. Spróbujcie się razem zastanowić, czy to możliwe i bezpieczne, by kontakty odbywały się w tej formie, jak dotychczas, Weźcie pod uwagę Waszą konkretną sytuację. W jakim wieku jest dziecko? Gdzie te kontakty się odbywają? Jeśli ustalonym miejscem był plac zabaw, czy galeria handlowa, to oczywiste jest, że w tej formie kontakty odbyć się nie mogą, ale może da się zamiast tego pójść gdzieś na pustą łąkę. Czy dziecko lub któreś z Was jest w grupie podwyższonego ryzyka? A może mieszkacie z taką osobą? Gdzie pracuje rodzic, z którym dziecko ma się spotkać? Zdalnie z domu, czy codziennie jeździ autobusem do pracy, gdzie pracuje 50 innych osób? A może jest lekarzem w szpitalu? Albo jego praca łączy się z wyjazdami za granicę i niedawno wrócił z Włoch? Albo regularnie widuje się ze swoim bratem, który pracuje w taki sposób?

Spróbujcie podejść do tematu uczciwie i postawić na pierwszym miejscu dobro dziecka i bezpieczeństwo. Może wyjdzie Wam z tego, że nic nie trzeba zmienić, może potrzebna będzie zmiana miejsca kontaktu, a może wręcz dojdziecie do trudnego wniosku, że bezpieczniej i rozsądniej będzie ograniczyć kontakty do komunikowania się na odległość przez Skype, Messengera, WhatsAppa?

A co jeśli nie uda się porozumieć? Pozostaje, tak jak w zwykłych warunkach, zwrócenie się do sądu:

Jeśli widzisz potrzebę zmiany formy kontaktów, a drugi rodzic się z Tobą nie zgadza, możesz wystąpić o zmianę sposobu uregulowania kontaktów z wnioskiem o zabezpieczenie. Sprawy o zabezpieczenie są w katalogu spraw pilnych więc możesz liczyć, że rozprawa zostanie wyznaczona stosunkowo szybko. Niestety, jak szybko, zależeć będzie od konkretnego sądu, który z obiektywnych przyczyn pracuje na zwolnionych obrotach.

Z kolei jeśli uważasz, że nie ma przeszkód, by kontakty się odbywały tak, jak dotychczas, a drugi rodzic nie zezwala na kontakty, możesz zwrócić się do sądu z wnioskiem o zagrożenie nałożenia grzywny (egzekucja kontaktów). W takim wypadku to sąd będzie rozstrzygał, że decyzja o odmowie kontaktów była uzasadniona, czy nie.

Zazwyczaj piszę o zaletach mediacji, z tym że także o to narzędzie jest dzisiaj niebyt dostępne. Część mediatorów próbuje prowadzić mediacje na odległość, jednak często jest to zwyczajnie niemożliwe. Na drodze stają przeszkody techniczne (za słaby internet, nie wszyscy sprawnie posługują się komunikatorami), etyczne (nie mamy pewności, czy w rozmowie nie uczestniczą inne osoby, czy spotkanie nie jest nagrywane – mediator nie ma możliwości zapewnić poufności mediacji) i czysto praktyczne, ludzkie (jak uczestniczyć w mediacji, mieszkając w niewielkim mieszkaniu razem z dziećmi, których mediacja dotyczy?). Dlatego zazwyczaj to narzędzie nie będzie dostępne.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 749 861e-mail: annakoziolkiewicz@wp.pl

Masz w najbliższym czasie wyznaczony termin rozprawy i nie wiesz, czy się odbędzie?

Niestety brak odgórnej regulacji na poziomie ogólnopolskim, która by przesądziła, że sprawy mają się odbywać lub nie. W efekcie prezesi poszczególnych sądów zarządzają odwołanie spraw – na razie przeważnie do końca kwietnia i przeważnie z wyłączeniem tzw. spraw pilnych.

Skąd masz wiedzieć, czy Twoja sprawa należy do katalogu spraw pilnych? W pierwszej kolejności wejdź na stronę internetową sądu, w którym Twoja spraw się odbywa – przeważnie informacje o funkcjonowaniu sądów w związku z koronawirusem są zamieszczane na stronie startowej i bywa, że zamieszczona jest lista spraw, które się odbywają.

Pojęcie “spraw pilnych” występuje w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych. Zgodnie z tym rozporządzeniem, sprawy pilne to:

“a) sprawy w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania, sprawy, w których jest stosowane tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie, a także sprawy, w których orzeczono środek zabezpieczający, sprawy rozpoznawane w postępowaniu przyspieszonym oraz sprawy zagrożone przedawnieniem karalności czynu albo przedawnieniem wykonania kary, zadania sądu w postępowaniu przygotowawczym, w których przesłuchanie świadka odbywa się przez sąd na podstawie art. 185a-185c albo art. 316 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 1987 i 2399 oraz z 2019 r. poz. 150 i 679), zwanej dalej „K.p.k.”, oraz sprawy o zastosowanie środka detencyjnego w postaci umieszczenia cudzoziemca w strzeżonym ośrodku lub zastosowania wobec niego aresztu dla cudzoziemców, a także sprawy, w których wykonywana jest kara pozbawienia wolności albo inna kara lub środek przymusu skutkujący pozbawieniem wolności, jeżeli rozstrzygnięcie sądu dotyczy zwolnienia osoby pozbawionej wolności z zakładu karnego lub aresztu śledczego albo jest niezbędne do wykonania takiej kary lub środka przymusu w tym zakładzie lub areszcie,
b)  wnioski o udzielenie zabezpieczenia,
c)  wnioski o nadanie klauzuli wykonalności,
d) sprawy o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, wymagające wydania zarządzenia w trybie art. 569 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 1360, z późn. zm.1)), zwanej dalej „K.p.c.”, sprawy, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2018 r. poz. 1878 oraz z 2019 r. poz. 730), sprawy dotyczące umieszczenia nieletniego w schronisku dla nieletnich, sprawy, w których nieletni został umieszczony w schronisku dla nieletnich oraz sprawy dotyczące umieszczenia małoletniego cudzoziemca w placówce opiekuńczo-wychowawczej, jak również czynności z zakresu postępowania wykonawczego w wyżej wymienionych sprawach, a także sprawy w przedmiocie rozpoznania wniosków o ustanowienie kuratora w celu reprezentowania interesów małoletnich w postępowaniu przed sądem lub innym organem,
e) sprawy z zakresu prawa pracy związane z roszczeniami pracownika w razie nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę bez wypowiedzenia z winy pracownika,
f) sprawy z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych dotyczące przyznania lub wstrzymania prawa do emerytury lub renty,
g) skargi na czynności komornika,
h) sprawy o naruszenie posiadania,
i) sprawy z powództwa i przeciwko syndykowi oraz zarządcy ustanowionemu w postępowaniu restrukturyzacyjnym,
j) sprawy, o których mowa w ustawie z dnia 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób (Dz.U. z 2014 r. poz. 24, z 2015 r. poz. 396, z 2016 r. poz. 2205 oraz z 2018 r. poz. 2435),
k) sprawy, w których uwzględniono skargę złożoną w trybie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. z 2018 r. poz. 75), albo orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzono naruszenie prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie,
l) wnioski o zatwierdzenie układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu i otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego,
m) sprawy o wpis do księgi wieczystej ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu rozpoznawczym lub ustanowieniu zakazu zbywania lub obciążania nieruchomości na podstawie postanowienia Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich,
n) sprawy z wniosku, o którym mowa w art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1390 oraz z 2019 r. poz. 730),
o) sprawy dotyczące podziału sumy uzyskanej z egzekucji,
p) sprawy, w których oskarżonym jest sędzia lub prokurator,
r) sprawy o uchylenie, stwierdzenie nieważności oraz ustalenie istnienia albo nieistnienia uchwał spółek kapitałowych,
s) zadania sądu przesłuchania osoby w trybie zabezpieczenia dowodu lub co do której zachodzi obawa, że nie będzie można jej przesłuchać na rozprawie;”

Część sądów na swoich stronach przytacza tę listę metodą Ctrl C – Ctrl V.

W praktyce oznacza to, że jeśli masz wyznaczoną sprawę o zabezpieczenie kontaktów, raczej się odbędzie, jeśli termin w sprawie o rozwód, na który mieli być wezwani świadkowie – raczej nie. Dlaczego raczej? Bo ostatecznie to konkretny sąd decyduje, która sprawa się odbędzie, a która nie – a docierające sygnały z praktyki pokazują, że jest ona niejednolita.

Niekoniecznie też sąd powiadomi Cię, to tym, czy Twoja sprawa się odbywa. Jeśli reprezentuje Cię pełnomocnik – adwokat lub radca prawny, najprawdopodobniej ktoś z sądu zadzwoni do niego z informacją, ale Twojego telefonu sąd może po prostu nie mieć, bo skąd? O ile nie podałeś go w piśmie skierowanym do sądu, to nie ma.

Krótko mówiąc – najrozsądniejsze, co możesz zrobić, to uzbroić się w cierpliwość, zaparzyć sobie herbatę (najlepiej w kubku termicznym, żeby zbyt szybko nie wystygła), zainstalować w telefonie aplikację typu “Redial” i dzwonić tak długo, aż uda Ci się dodzwonić do sądu. Chociaż, muszę uczciwie przyznać, że nie wszędzie jest z tym tak źle, ostatnio nie dość,że dodzwoniłam się do jednego z sądów od razu, to jeszcze uzyskałam przez telefon potrzebną informację –  szybciej i sprawniej niż przed wirusem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 749 861e-mail: annakoziolkiewicz@wp.pl

Być może będzie to dla Ciebie zaskoczenie, ale z mężem / żoną możesz się rozwieść, a z teściami nie. Serio, po rozwodzie rodzice Twojego byłego / Twojej byłej nadal pozostają Twoimi teściami.

Miewa to zresztą też czasem pozytywny skutek. Moja klientka na tyle dobrze żyła ze swoją teściową, że razem z dziećmi mieszkała z nią po rozwodzie w jej mieszkaniu, a kilka lat później, gdy dzieci już były starsze i nie potrzebowały opieki babci za to potrzebowały własnych pokoi,  postanowiła przenieść się do mniejszego mieszkania, a to w którym razem mieszkały podarować synowej. Darowizna obcej osobie obciążona jest sporym podatkiem, a dzięki temu, że teściowa pozostaje teściową także po rozwodzie, podatku nie było.

Opisana sytuacja jest raczej rzadkim – choć bardzo pozytywnym – przykładem dobrej relacji. Niemniej, niezależnie od tego, jak się te relacji układają, jeśli macie wspólne dzieci, warto pamiętać, że Twoi teściowie po rozwodzie nie przestają być dziadkami. Przysługuje im roszczenie o uregulowanie kontaktów i jeśli taką sprawę wniosą, sąd kontakty ureguluje. Dobrze, gdyby taka sprawa nie była potrzebna..

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 749 861e-mail: annakoziolkiewicz@wp.pl

W artykule Ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka tłumaczę, że zwrot “ograniczenie do” znaczy dokładnie odwrotność tego, co się często sądzi. W komentarzu, Czytelniczka pyta:

To jak powinien brzmieć wniosek jeżeli chce się ograniczyć ojcu możliwość decydowania na temat edukacji i leczenia?

Otóż:

Zasada ogólna.

Jeśli efekt ma być taki, że drugi rodzic NIE MA mieć możliwości decydowania o jakiejś sferze, to ta sfera nie może być wymieniona. Czyli, jeśli masz poważne powody, by nie chcieć, żeby współdecydował o edukacji, ale w porządku jest, by decydował w innych ważnych kwestiach, takich jak np. leczenie, czy wyjazd na stałe za granicę, to piszesz:

“o ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o leczeniu dziecka i wyjeździe na stałe za granicę”

Ponieważ kwestia edukacji została pominięta, to jeśli sąd rozstrzygnie zgodnie z tak sformułowanym wnioskiem, o edukacji dziecka będziesz decydować samodzielnie.

Chcesz decydować o wszystkim?

Jeśli chcesz decydować samodzielnie we wszystkich kwestiach, zarówno bieżących, jak i poważniejszych, znaczy to po prostu, że dążysz do pozbawienia drugiego rodzica władzy rodzicielskiej. O ile są ku temu podstawy, w takim wypadku wnosisz więc:

“o pozbawienie władzy rodzicielskiej”

Pozbawienie władzy rodzicielskiej jest możliwe w sytuacji, gdy drugi rodzic całkowicie nie interesuje się dzieckiem w żadnej sferze, rażąco narusza swoje obowiązki rodzicielskie. Taka skrajna postawa oczywiście zdarza się, ale wcale nie tak znowu często.

Praktyczny sposób.

Praktycznym sposobem na uzyskanie efektu zbliżonego do pozbawienia władzy rodzicielskiej, które jest jednak trudno uzyskać, jest ograniczenie władzy rodzicielskiej do wybranego aspektu, w którym współdecydowanie jest akceptowalne. Czyli np. są uzasadnione powody, by odsunąć drugiego rodzica od podejmowania decyzji o edukacji i leczeniu, ale jest dla Ciebie oczywiste, że nie masz prawa samodzielnie zdecydować o wyjeździe z dzieckiem za granicę, by tam zamieszkać. W takim wypadku, możesz wnieść:

“o ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o wyjeździe za granicę powyżej 2 tygodni”.

Dysponując takim orzeczeniem podejmujesz samodzielnie wszystkie decyzje co do dziecka, a jedynie w przypadku planowanej przeprowadzki za granicę, potrzebujesz zgody drugiego rodzica.

Doprecyzuj wniosek.

Warto też maksymalnie doprecyzować wniosek, czyli zastanowić się, jaki konkretnie aspekty chcesz zachować do wspólnego podejmowania decyzji. Przykładowo – w sferze szeroko rozumianej edukacji, można wnosić:

“o ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o wyborze szkoły”

W takim wypadku, samodzielnie podejmiesz wszystkie bieżące decyzje związane z edukacją, np. samodzielnie wyrazisz zgodę na udział dziecka w zajęciach kompensacyjnych, programach edukacyjnych itp., a zgoda drugiego rodzica będzie wymagana tylko w przypadku zmiany szkoły.

W sferze leczenia, można np. wnosić:

“o ograniczenie władzy rodzicielskiej do współdecydowania o leczeniu szpitalnym”

Przy takim rozstrzygnięciu, samodzielnie zapiszesz dziecko do przychodni, wybierzesz lekarza specjalistę, zdecydujesz o szczepieniach, czy o sposobie leczenia. Zgoda drugiego rodzica będzie potrzebna dopiero w przypadku, gdy konieczny będzie pobyt dziecka w szpitalu, np. wycięcie trzeciego migdałka.

Słowo na koniec.

Podsumowując, nie warto w tym wypadku korzystać z gotowych wzorów, które są dopasowane do sytuacji “każdej”, czyli w efekcie żadnej rodziny. Zamiast tego, trzeba się zastanowić, jaki sposób uregulowania władzy rodzicielskiej, będzie najsensowniejszym, najbardziej praktycznym, a przede wszystkim służącym dziecku, rozwiązaniem.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 749 861e-mail: annakoziolkiewicz@wp.pl

Wywiad… ze mną

Anna Koziołkiewicz-Kozak05 lipca 2019Komentarze (0)

Porozmawialiśmy sobie z Rafałem Chmielewskim przede wszystkim o byciu adwokatem i mediacji, ale także o kajakach, lemoniadzie, prowadzeniu bloga i dobrych książkach, które warto, by prawnik przeczytał i wielu innych sprawach. Jeśli masz chęć trochę lepiej mnie poznać, posłuchać, jak mówię, dowiedzieć się, co myślę – serdecznie zapraszam:

Jeszcze tylko dodam, że nie planowaliśmy za bardzo rozmawiać o mediacji, ale że jest to taki temat, że gdy zacznę o nim mówić, trudno mnie zawrócić… cóż, tak wyszło 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 749 861e-mail: annakoziolkiewicz@wp.pl